home
Piątek, 27 maja 2016
visit finger lakes flickr cc 20 by 360x250
Agata Skocz
5 marca 2015
Rumień na twarzy – objawy i leczenie

Zaczyna się od niby niewinnych rumieńców po wypiciu lamki wina czy podczas wietrznych dni, a prowadzi do rozległych i trwałych zaczerwień skóry. Jak rozpoznać rumień na twarzy i w jaki sposób go leczyć? Kto bardziej narażony jest na wystąpienie tej dolegliwości?

Źródło grafiki: Visit Finger Lakes, Flickr, CC BY 2.0 , 05.03.2015

Rumień – objawy i przyczyny

Rumień jest charakterystycznym zaczerwienieniem skóry występującym na twarzy, szyi oraz dekolcie. Zaczerwienie powstaje wtedy, gdy powierzchowne naczynia krwionośne ulegają poszerzeniu. Czasem rumieniowi towarzyszy gorączka, bóle stawów czy pęcherze i wtedy jest on traktowany jako choroba wymagająca interwencji lekarskiej. Jeśli jednak rumień występuje jako jedyny objaw lub ewentualnie towarzyszy mu uczucie gorąca, to najprawdopodobniej mamy do czynienia z dosyć powszechną dysfunkcją, która może utrwalić się wraz z wiekiem.

Dlaczego niektóre osoby mają predyspozycje do występowania rumienia na twarzy? – Do czynników determinujących powstawanie rumienia zalicza się przede wszystkim uwarunkowania genetyczne. Dolegliwość ta najczęściej występuje u osób o jasnym fototypie skóry. Potocznie mówi się, że ktoś ma „cerę naczynkową”, a zatem większą skłonność do poszerzania się naczyń krwionośnych. U tych osób pod wpływem wahań temperatur, nadmiernej ekspozycji słonecznej, spożywania gorących napojów, alkoholu czy pikantnych potraw, może dochodzić do poszerzania się naczyń krwionośnych, co widoczne jest najpierw właśnie w postaci rumienia. Ponadto rumień często występuje jako jeden z objawów trądziku różowatego – tłumaczy dr Michał Kowalczewski z kliniki medycyny estetycznej i laseroterapii Ars Estetica.

Jeśli zauważasz, że na Twojej twarzy coraz częściej pojawiają się rumieńce, które znikają dopiero po kilkunastu minutach, to może być sygnałem nieprawidłowości w funkcjonowaniu powierzchownych naczyń krwionośnych. Nieleczenie tej dolegliwości często skutkuje utrwaleniem się rumienia, czyli obecnością stałego zaczerwienienia na policzkach, nosie, czole i brodzie.

Jak leczyć rumień?

Jeszcze do niedawana leczenie rumienia było dosyć trudne, ponieważ dostępne metody nieszczególnie dobrze likwidowały poszerzone naczynka krwionośne. Zarówno środki farmakologiczne, jak i krioterapia zazwyczaj tylko zmniejszały widoczność rumienia, ale nie usuwały go całkowicie. Dzisiaj możemy jednak korzystać z zabiegów laserowych, które uznane zostały za „złoty standard” w leczeniu poszerzonych naczyń krwionośnych.

Jak wygląda laserowe leczenie rumienia? Czy jest to bolesny i inwazyjny zabieg – Leczenie rumienia laserem jest całkowicie nieinwazyjną metodą, ponieważ w czasie zabiegu nie dochodzi do naruszenia naskórka. Metoda ta nie wywołuje dolegliwości bólowych i nie wymaga podawania pacjentowi znieczulenia. Podczas zabiegu światło lasera wychwytywane jest przez hemoglobinę, czyli barwnik krwi, co powoduje podgrzanie poszerzonego naczynka i jego zniszczenie. Promień lasera kierowany jest dokładnie w wybrane wcześniej miejsce, więc nie ma obaw o uszkodzenie innych tkanek czy zdrowych naczyń krwionośnych. Efekty leczenia zależą od stanu wyjściowego. Z reguły rekomendowane jest wykonanie kilku zabiegów w odstępach 4-6 tygodni w celu uzyskania satysfakcjonującego rezultatu – mówi dr Michał Kowalczewski z kliniki Ars Estetica.

Do leczenia rumienia twarzy stosowane są lasery neodymowo-yagowe (Nd:YAG) w połączeniu z laserem KTP (532) lub barwnikowym PDL (585). Każdy z tych rodzajów lasera ma inną długość wiązki, dzięki czemu wnikają one w skórę na różną głębokość. W zależności od potrzeb pacjenta, lekarz może więc wybrać laser Nd:YAG (np. Fotona SP Dynamis) lub Nd:YAG/KTP (np. Laserscope Gemini) lub Nd:YAG/PDL (np. Cynosure Cynergy) . Połączenie dwóch wiązek w jednym urządzeniu może znacznie podnieść skuteczność zabiegu, ale też zwiększa jego koszt.

Zabieg laserowe leczenie rumienia na twarzy trwa bardzo krótko, bo zazwyczaj nie przekracza 15-20 minut. Zaraz po zabiegu możemy powrócić do codziennej aktywności, ale przez 4 tygodnie powinniśmy szczególnie chronić skórę i nie opalać się. Lepiej też nie korzystać z sauny i przynajmniej przez miesiąc nie wykonywać peelingów. Efekty leczenia rumienia oceniane są na konsultacji po upływie 4-6 tygodni od zabiegu. Wtedy też lekarz podejmuje decyzję, czy konieczne będzie przeprowadzenie kolejnych zabiegów. W niektórych przypadkach wystarczą dwa zabiegi, a w innych konieczne będzie wykonanie minimum 4-6 zabiegów w celu uzyskania optymalnego rezultatu. Jeśli już wyleczymy rumień, to koniecznie musimy zastosować podstawową profilaktykę, by dolegliwość ta nie powróciła.

Działania profilaktyczne po leczeniu rumienia

Osoby ze skłonnością do poszerzania się naczyń krwionośnych powinny chronić cerę przed promieniowaniem słonecznym. Przez cały rok należy używać kremów z wysokimi filtrami UVA i UVB. Opalanie warto ograniczyć do minimum, a z solarium zrezygnować całkowicie. Dużo ładniej wygląda jasna i zdrowa cera niż opalona, ale pokryta siatką czerwonych pajączków.

Klimatyzacja, nagłe wahania temperatur i silny wiatr to kolejne czynniki przyczyniające się do powstawania rumienia. Dlatego też lepiej unikać klimatyzowanych pomieszczeń, a podczas zimnych i wietrznych dni szczególnie należy chronić twarz, np. otulając ją szalem.

Zwróćmy też uwagę na naszą dietę. Osobom ze skłonnością do występowania rumienia odradza się spożywanie posiłków i płynów, które podnoszą ciśnienie tętnicze, a należą do nich pikantne potrawy, alkohol, kawa i gorące napoje. Na powstawanie rumienia, szczególnie na podłożu trądziku może też wpływać jedzenie słodyczy. Wymienione działania profilaktyczne są bardzo łatwe do wprowadzenia w życie, a mają wysokie znaczenie dla ochrony tzw. cery naczynkowej.

 

  • Kasia

    Leczyłam rumień liposukcją ultradźwiękową. Super efekty! Po 4 zabiegach w Dercma-Clinic dr.Orlitz rumień całkowicie zniknął :) Osobom zmagającym się z tym problemem gorąco polecam!

  • Wan

    Ja za to stosowałam sensitive diego de la palma. Znacznie zmniejszyło mi to rumień. Idąc do kliniki Estetiqa nie byłam przekonana do zabiegów laserowych, więc Pani dr. Kaliszewska poleciła mi ten bezinwazyjny zabieg kosmetyczny. Jestem bardzo zadowolona z efektów!

POZNAJ
USŁUGI PRODUKTY
SĄ Z NAMI
pieróg biłgorajski 2 Kasia Sołtys
Boże Narodzenie od kuchni – pieróg biłgorajski

Niezwykłe połączenie, kaszy, ziemniaków i złotych, chrupiących skwarków.

healthy foof Sammy JayJay flickr cc by 20_350x250px
Jak przyspieszyć metabolizm

Z upływem czasu procesy przemiany materii w naszym organizmie spowalniają,…

P1270435 640x425
Ogródek dla Matki i Dziecka

W sercu Nowej Huty jest kryty plac zabaw, gdzie maluchy…

L
Czekamy na Twoje teksty!

Czy jesteś mamą, która chce się oderwać od pieluch? Dojrzałą…